Buty żeglarskie – czyli jakie?

Pod nazwą butów żeglarskich kryje się fason, który niejako wyewoluował z klasycznych mokasynów. Stało się to za sprawą amerykańskiego żeglarza, Paula Sperry’ego, który uczynił swoje buty praktyczniejszymi, nacinając gumową podeszwę i czyniąc ją mniej śliską.

Buty tego rodzaju mają jednak też kilka innych charakterystycznych cech. Buty żeglarskie zaledwie zaczęły swoją ewolucję we wspomniany sposób.

W kolejnych latach i za sprawą innych pomysłodawców zyskały klasyczny, a zarazem nietypowy i łatwo rozpoznawalny wygląd. Najprościej można opisać je jako zmodyfikowane mokasyny, zwracające uwagę jasną kauczukową podeszwą i charakterystycznym rzemieniem, który przeplata się przez górny brzeg cholewki.

Te detale, które wzbogaciły klasyczny model mokasynów, służyły pierwotnie oczywiście celom najzupełniej praktycznym: podeszwa tego rodzaju zapewniała dobrą przyczepność do pokładu i nie zostawiała na nim śladów, a rzemień wzmacniał stabilność stóp. Boat shoes powinny zagościć w szafie zwłaszcza tych panów, którzy chcą do stylizacji formalnych przemycić nieco uroku, właściwego stylowi sportowemu.

To obecnie ikona dobrej mody męskiej, nawiązująca do stylu marynarskiego. Choć buty żeglarskie pojawiły się jako model obuwia męskiego, obecnie także panie mogą znaleźć modele nawiązujące mniej lub bardziej do charakterystycznych cech tych półbutów.

Damskie wariacje na temat butów żeglarskich to zdecydowanie modele nadające się do stylizacji swobodnej i nieformalnej, przeznaczone na letnie dni.