Glany – tylko dla buntowników?

Specyficzny typ obuwia, jakim są tak zwane glany, upodobali sobie niegdyś członkowie licznych subkultur młodzieżowych. Noszenie tych butów było dla nich nie tyle konsekwencją wyborów natury estetycznej, co raczej światopoglądowej. Współcześnie glany znajdują się w szafach dorosłych już buntowników, ale nie tylko. Glany w odpowiednim połączeniu stają się ciekawą podstawą do stylizacji. Glany mają grubą podeszwę, przypominającą tę charakterystyczną dla butów trekkingowych.

Wykonana ze skóry cholewka jest dość wysoka, zakrywa około 1/3 łydki. Klasyczne modele glanów posiadają w niej dziesięć par oczek przeznaczonych na sznurowadła. Jeden but waży około ¾ kilograma, co jest również konsekwencją tego, że na czubku lub w okolicach pięt umieszczane są blaszane elementy. Właśnie z uwagi na stabilność, jaką glany zapewniają nogom, obuwie tego rodzaju są wykorzystywane także pomocniczo w przypadku rekonwalescencji urazów związanych dolnymi partiami nóg. Glany były szczególnie popularne w latach 90.

XX wieku, stały się wizytówką dorastającej młodzieży, zwłaszcza tej przywiązanej do stylistyki charakterystycznej dla takich subkultur jak metalowcy czy goci. Wcześniej kojarzono je głównie ze skinheadami i punkami. Nie warto jednak myśleć, że glany pozostają nieosiągalne dla tych, którzy nie identyfikują się z konkretnym światopoglądem. Ich walory estetyczne są doceniane także przez osoby ceniące sobie niebanalny styl. Współczesne stylizacje zachęcają do przełamywania schematów, zachęcając na przykład młode kobiety do łączenia glanów z sukienkami.